Wëker

Temat: Człowiek i dinozaur obok siebie?

"ptaki – jako pochodzące od dinozaurów – same także muszą być klasyfikowane jako dinozaury. Większość naukowców uznaje ptaki za przedstawicieli kladu Avialae, należącego do maniraptorów, które należą do teropodów z grupy celurozaurów[3]. Jako takie, ptaki są jedynymi współczesnymi dinozaurami" jeśli ktoś ma papugę to łatwo może znaleźć odpowiedź na pytanie zadane w tytule tematu:) podobno odkryto gdzieś(nie pamiętam dokładnie gdzie) tysiące figurek dinozaurów,podobno dokładniej oddawały rzeczywisty wygląd owych pierwotnych stworzeń niż naukowcy starający się je odtworzyć.Filmik o tym dostępny jest na youtube,ale może to po prostu być humbug i bujda na resorach jakich wiele:)
Jeśli już się czyjś tekst wkleja, proponuję to wyraźnie zaznaczyć, vide:
" należącego do maniraptorów, które należą do teropodów z grupy celurozaurów[3]".
ten przypis numer 3 to czego niby dotyczy w poście kolegi?

Za Wikipedią:
"Zgodnie z zasadami kladystyki, nieakceptującej taksonów parafiletycznych, ptaki – jako pochodzące od dinozaurów – same także muszą być klasyfikowane jako dinozaury. Większość naukowców uznaje ptaki za przedstawicieli kladu Avialae, należącego do maniraptorów, które należą do teropodów z grupy celurozaurów[3]. Jako takie, ptaki są jedynymi współczesnymi dinozaurami[4]."
Nie wystarczyło wkleić link?
Źródło: forum.historia.org.pl/index.php?showtopic=6035



Temat: Karty dźwiękowe - SB Audigy 2 ZS vs X-Fi Xtreme Music OEM vs Audiotrak Prodigy 7.1
tak sobie już kilka tematów czytam że ten Prodigy jest znacznie lepszy od X-Fi, i teraz nasuwa mi się pytanie czy nie sprzedać mojego SoudBlastera X-Fi Xtreme Music Box i kupić tego Prodigy? Moje głośniki to Genius SW-HF 5.1 Home Theater a wykorzystuje je następująco: 50% filmy, 30% gry, 20% muzyka. Czy ta różnica jest aż tak duża aby była warta tej zmiany? A tak po za tym to jak na razie tylko jedna osoba słyszała na własne uszy tą kartę, a reszta powtarza jak papugi :kwasny:

p.s - na allegro jest tylko jeden prodigy http://allegro.pl/it..._komputera.html
p.s 2 - czy warto dokładać do ESI Juli@, jeżeli mam geniusy? Czy wogóle ta karta nie będzie się marnować do zastosowań czysto domowych?
Ten post był edytowany przez ORBiT dnia: 26 Grudzień 2006 - 03:47
Źródło: forum.pclab.pl/index.php?showtopic=218323


Temat: Monty Python - W zakładzie pogrzebowym
Heh, nie miałem tyle kasy jak byłem przejazdem w UK, żeby kupić cały latający cyrk na DVD :( Musi mi wystarczyć DivX - wszystkie 45 odcinków z czterech serii do tego 2 odcinki niemieckiego Fliegender Zirkus (to jest czapa jak gadaja po niemiecku :D ) No i wszystkie filmy :) Monty Python jest super, no a tłumaczenie Beksińskiego jest świetne, choć nie ma jak oglądać w oryginale :) A ulubione skecze to skecz z papuga, Hiszpańska Inkwyzycja i Ministerstwo dziwnych kroków :)

Źródło: forum.pclab.pl/index.php?showtopic=23360


Temat: "Na dobre i na złe"
Nie chcę być papugą;ale dla mnie Witek to skrzywdzony i nieufny człowiek.Najezony z wszystkich stron;ale tez do dzisiaj mam przed oczami ten ironiczny usmieszek Jacka;kiedy go pytał czy widział filmik w internecie.W koncu jak sam go widział;to mógł sobie zdawac sprawe; ze sprawi mu tym pytaniem przykrość.Jak dla mnie Burskiego wdadzą w romans z tą rezyserką;coś sie w koncu musi w serialu byc jakaś miłośc.
Ogólnie mówiąc ;albo ja dzis byłam nie wyspana(hahah po nocnych śpiewach )albo odcinek;jak dla mnie nudnawy.Zosia tez juz mogłaby rozczesac ten ogonek na głowie;bo od paru odcinków go ma.Jak dla mnie żwietny dobór aktora na psychologa.Bije od niego taki spokój w sposobie mówienia;że samemu chciałoby sie zasięgnąć porady.Tyle na teraz...
Źródło: sokolowska.fora.pl/a/a,16.html


Temat: Zbuntowani
Wracając do wczorajszego odcinak to brakowało mi w nim Roberty tak mało jej było... i jeszcze taka cierpiąca aż mi się serce krajało kiedy ją widziałam.
Bardzo smutna ta scenka obok klatek z papugami kiedy przypominała sobie rozmowę z Tomasem:( Fajnie wygladał Diego w tym dymie w czarnej koszuli.. hmm, jak jakis młody bóg Mia kolejny raz daje soba manipulować a Gaston ustawia ją jak mu tylko pasuje ale w sumie juz się do tego przyzwyczaiłam. Scena z ojcem troszke dołująca, coż Franco i jego zawiedzione nadzieje. Simon niepotrzebnie pojechał za Rob i Almą. Przepraszam że wprowadziłam Was w bląd z ta sceną z Radiem, ale oglądałam to w "Sus historias" a tam scenki z papugami z radiem i gitarą były w jednym filmiku, jeszcze raz przepraszam. Podobała mi się ta nocna rozmowa Miguela i Franca, było tak mrocznie i poważnie. Teo i jego ksiązki w bibliotece... fajnie byłoby ich tak spotkać jak szli po szkole w tych bokserkach W Diego kiedy rozmawiał z Tomasem to miałam wrazenie ze kazdy z nich opowiada inna bajkę Tomi o Pilar a Diego o Rob. Ten list do Corki Pasquala był powalający. Smiać mi sie też chciało z Renaty i Madariagi ta akcja z wirującym laptopem i ciasteczka podjadane od dyrektora. Dobrze że Giovanni wrócił do szkoły, może znow bedzie taki jak dawniej, te jego miny ktore strzelał na wejscie, cudowne! Dobrze że wyznał wszystko Vico, ona tak pieknie na niego patrzyła....<rozmarzy> Mimo wszystko ją lubię ma fajny charakter i nonszalancki styl ubierania, świetnie wyglada w tych niebieskich okularach.
Źródło: telenowele.fora.pl/a/a,2184.html


Temat: Ja teraz jem, a Ty co porabiasz? -pamiętnik naszego forum
majka napisał: Włączyłam kompa, aby cos szybko znaleźć o chomikach. Kompletnie nie mam pojęcia o ich hodowli.
Miałam kiedyś, tzn. dostałam chomika – samiczkę. Wytresowałam ją tak, że łaziła po domu jakby to było jej akwarium. Godzinami leżała ze mną na sofie i razem oglądałyśmy filmy . lubiła włazić mi do rękawa bluzki, żeby sobie kimnąć. Zagryzł ją inny chomik, do którego została dopuszczona. To był dramat, rozpaczałam jakieś trzy dni. Następnego zjadł kot, w sumie na moich oczach, tego raczej nie da się opisać.
Zaraz potem, na pocieszenie wręczono mi papugi faliste. On był dostojny i piękny ona żarłoczna i miała nerwice lękową. Bez żałości oddalam znajomej, która je uwolniła, tłumacząc się, że wyfrunęły przez okno. Na koniec, mam nadzieję, dostałam w prezencie kota. Przez dwa tygodnie miałam mieszane uczucia. Najbardziej zdumiona byłam tym, że ten zwierz nie pije mleka i zamiast miauczeć jak kot skrzeczy jak żaba.
Dziś to mój wredny ulubieniec, żywa maskotka, ale też psotnik, za którym przepadam i nigdy nie zamieniłabym go na chomika, skaczące rybki czy wiernego psa.

Źródło: trzydziestolatki.fora.pl/a/a,295.html



© 2009 WĂŤker.

Indeks Fimbles BBC FID2030 XP