Wëker

Temat: newsy...


Dobrze pisze. Stosuje się łożyska ślizgowe z ciśnieniowym smarowaniem
olejowym (aby wytworzyć w łożysku warstewkę oleju, ten film właśnie).
Do tego potrzebna jest nie sprężarka a pompa oleju.


Polecam konstrukcję łożyska osi w wagonie kolejowym. Startuje na
_twardo_, a późniejsze obroty same wprowadzają klin smarujący. Żadnej
pompy ni ma ;))


Źródło: topranking.pl/1566/newsy.php


Temat: newsy...


On Mon, 25 Sep 2000 12:32:10 +0200, Ireneusz Niemczyk <i.niemc@multispedytor.com.plwrote:
| Dobrze pisze. Stosuje się łożyska ślizgowe z ciśnieniowym smarowaniem
| olejowym (aby wytworzyć w łożysku warstewkę oleju, ten film właśnie).
| Do tego potrzebna jest nie sprężarka a pompa oleju.
Polecam konstrukcję łożyska osi w wagonie kolejowym. Startuje na
_twardo_, a późniejsze obroty same wprowadzają klin smarujący. Żadnej
pompy ni ma ;))


Tylko pytanie jakie to obroty.
Bo tak jakos silniki [spalinowe], turbiny - to maja cisnienie dodatkowo
wymuszone pompa...

J.


Źródło: topranking.pl/1566/newsy.php


Temat: niskie obroty silnika
Bogusław Kempny napisał(a) w wiadomości: <35D532F0.1@stanpol.com.pl...
...


Tu raczej meczy
sie sam silnik, lozyska walu korbowego. Przy niskich obrotach ich
obciazenie ma charakter bardziej zblizony do uderzen.

Boguslaw Kempny


Dokładnie tak. Masz racje.
Przy zbyt niskich obrotach smarowanie jest za slabe w stosunku do obciazen
silnika.
Dopiero powyzej pewnego zakresu obrotow tworzy sie na panewkach tzw. klin
smarny ktory mowiac prosto unosi wal korbowy na filmie olejowym.
pozdrawiam.
M.P.


Źródło: topranking.pl/1606/niskie,obroty,silnika.php


Temat: Nowy silnik


On Sat, 3 Apr 2004, Adam Płaszczyca wrote:
MOże najpierw spróbuj?


A mało już razy próbowałem ? ;-))))


A, czyli pomiędzy panewką, a czopem są _mikrometry_ luzu. Ciekawe,
ciekawe....


No dobra, spróbuję jeszcze raz, bardziej "łopatologicznie": jak _sam_
wcześniej Ci napisałem, między panewką a czopem jest tego "luzu" nie
"kilka mikrometrów" tylko kilka _setnych_milimetra_ . Ale ciśnienie oleju
podawanego przez pompę jest zbyt małe, żeby było w stanie utrzymać czop na
"poduszcze olejowej" o grubości odpowiadającej wartości tego "luzu". I
dlatego czop pracuje jedynie na cienkim "filmie olejowym" o grubości rzędu
_mikrometrów_ , w którym utrzymujące ten czop ciśnienie powstaje w wyniku
ruchu czopa względem panewki, który to ruch powoduje tworzenie się "klina
olejowego".

W.


Źródło: topranking.pl/1611/nowy,silnik.php


Temat: Eco driving - zobaczcie
On Fri, 30 Nov 2007 14:29:49 +0100, Tomasz Pyra


<hellf@spam.spam.spamwrote:
Ale silnik pracuje bez nadmiernego zużywania się przy obrotach biegu
jałowego - w niektórych samochodach nawet 600-700rpm albo i mniej.
Skoro wtedy napinacz daje radÄ™ to i da radÄ™ przy 1500rpm.


 A jednak te wieczne Å‚aÅ„cuchy szlag trafia.


Warunki pracy rozrządu nie zmieniają się wraz z obciążeniem (jedynie z
obrotami),


 Ale od prÄ™dkoÅ›ci obrotowej zależy ciÅ›nienie oleju. A napinacze
 sÄ… pÄ™dzone olejem.


Jeżeli chodzi o układ korbowo-tłokowy to owszem. Przy zbyt małej
wydajności układu smarowania może dojść do zerwania filmu olejowego, ale
ja sądzę że producent już dał taką pompę oleju żeby było wystarczająco w
całym zakresie pracy silnika.


 Grubość klina olejowego *nie zależy* od ciÅ›nienia oleju w
 magistrali czy wydatku pompy (oczywiÅ›cie odrzucajÄ…c takie
 przypadki, kiedy tego oleju po prostu brakuje).

 r.


Źródło: topranking.pl/1611/eco,driving,zobaczcie.php


Temat: Czy diesel może być na b.krótkie trasy?
radek99990 napisał:


> 1.Przy rozruchu zimnego motoru diesla nie ma "klina olejowego"(niech siÄ™ rzecz
> ywisty fachowiec wypowie w kwestii szczegółów technicznych)

Tego nie rozumiem. Przecież ogólna budowa silnika diesla i benzynowego jest
bardzo podobna, to nie silnik Wankla o totalnie przemodelowanej konstrukcji.
Czemu niby w benzyniaku tworzy się klin olejowy (rozumiem, że chodzi Ci o film
olejowy utrzymujÄ…cy siÄ™ na smarowanych elementach?), a w dieslu nie?

> 2.Diesel potrzebuje obciążenia by się nagrzać(na wolnych obrotach nie sposób t
> o zrobić) A każdy motor potrzebuje optymalnej temperatury pracy.Wszelkie zbyt d
> ługotrwałe anomalia temperaturowe powodują szybsze zużycie
jednostki.

Diesel nie potrzebuje obciążenia żeby się nagrzać, na luzie też się grzeje.
Problem w tym, że dzięki większej sprawności energetycznej (mniejsze spalanie)
silnik wytwarza mniej strat w wyniku spalania paliwa i ogólnie wolniej się
nagrzewa. Jeśli dodać do tego przymus porządnego rozgrzania silnika żeby
bezpiecznie korzystać z doładowania (czyli np. nieprzekraczanie 2000 obrotów
zanim silnik osiągnie odpowiednią temperaturę) to już w ogóle tragedia ;)
Diesel na krótkie (rozumiem, że max 10km w jedną stronę) tak, ale jak ktoś pisał
- SDI.



Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,20,71368693,71368693,Czy_diesel_moze_byc_na_b_krotkie_trasy_.html


Temat: Traktowanie silnika po rozruchu, a dynamika..
Mozna bylo na ciebie liczyc
Znow belkoczesz i poslugujesz sie niezrozumialymi dla siebie terminami.


> Pompowalność zimnego oleju jest w porównaniu do potrzeb po prostu
śmieszna ...

Jak olej jest tak zimny ze staje sie smarem to go nie ubywa z lozyska i nie ma
potrzeby na jego uzupelnianie przy pomocy "pompowalnosci". Fakt ze opory ruchu
takiego lozyska sa wieksze, ale nie zachodzi tam zjawisko niepelnego filmu i
kontaktu metalu z metalem przy nawet kolosalnej sile dociskajacej. Czyli
zuzycie nie jest wieksze, bo smarowanie jest.

lepkość HTHS dobiera się tak że nawet w
> temeraturze pod 120C olej zapewnia smarowanie dla wysokich naprężeń
> ścinających. Dlatego gorący olej smaruje silnik bez problemów...

Mowisz o temperaturze 120C czego, wody, oleju czy jeszcze czegos?
Wysokie naprezenia scinajace (w warstwie oleju) nas nie interesuja, wazne sa
naciski walu na lozysko. Te sa wysokie przy niskich obrotach (max moment) a
niskie przy wysokich obrotach. Przy wysokich obrotach predkosci liniowe sa
wieksze, a naciski mniejsze, co powoduje lepszy klin olejowy. Przy wolnych
obrotach, wysokich naciskach i goracym oleju ten klin moglby sie w ogole nie
utworzyc. Dlatego kolego prawda jest ze zimny silnik ma gorsze osiagi co
slusznie zauwazyl zalozyciel watku, ale jego zuzycie wcale nie jest wtedy
gorsze. Zuzycie nastepuje jak nie ma smarowania.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,20,57763820,57763820,Traktowanie_silnika_po_rozruchu_a_dynamika_.html


Temat: Jaka różnica w syntetyku?


oleju w60.. natomiast nawet Twoje auto w momencie gdy je zapalasz przez
krotka chwile nie ma cisnienia.. to znaczy przez moment korby oraja po
panewkach..


za duzo reklam ;-)
film olejowy znajduje sie pomiedzy wspolpracujacymi powierzchniami a do powstania
klina smarnego i tak wymagane sa wyzsze obroty niz jest wstanie zapewnic rozrusznik,
a co do cisnienia - pompa zebata zawsze da wyzsze cisnienie na oleju o wiekszej
gestosci, wiec chyba cos nie tak z Twoja teoria,
kwestia penetracji oleju to osobna sprawa - tu faktycznie syntetyk jest lepszy...


roznice mineralny vs syntetyczny


czy ja sie Ciebie pytam o roznice ?? po raz kolejny staram sie "wymoc" na Tobie
przyznanie sie do napisania bzdury a Ty znowu zmieniasz temat...


a jakie znaczenie ten wskaznik ma gdy jezdziesz czesto na krotkich trasach
(czesty rozruch zimnego silnika) to chyba wiesz bo to pewnie w kazdym
poradniku olejowym jest opisane


wedlug autodaty ten vw jak i moj opel wyjechaly na mineralce 15w40, znaczy sie
producent sie nie zna, nie przebadal nic a na dodatek nie ogladal reklam, nie czytal poradnikow i
nie wie nic nt orania po panewkach ;-)

 eksploatowanych na benzynie czy ropie gdzie pierscienie nie sa juz takie

szczelne to moze po 5 tys z oleju 15w40 zrobi sie olej o lepkosci 20w30?


a syntetyk to sie nie rozciencza ?? przy 3x wieszych przebiegach ?? ;-)


jakos mineralnie maja jedynie stare certyfikaty merca i vw najczesciej


swiat idzie do przodu, ciezko, zeby badano stare oleje w nowych konstrukcjach, tym
bardziej takich od ktorych wymaga sie ekstremalnych osiagow i podczas ich konstruowania
uwzgledniano parametry wspolczesnych syntetykow...


przypadek ekstremalny troche podam ale nawet w naszym klimacie
wystepujacy..., jedziesz na suwalki zima... z rana jest prawie -30 a Twoj


wiesz, jak bedzie -30 to mysle, ze pojawi sie cala masa innych problemow, ktore
unieruchomia pojazd, olej bedzie gdzies na szarym koncu listy.

pozdrawiam Blyskacz


Źródło: topranking.pl/1602/jaka,roznica,w,syntetyku.php


Temat: Eco driving - zobaczcie
Robert Rędziak pisze:


On Fri, 30 Nov 2007 13:17:05 +0100, Kuba (aka cita) <idi@z.pl
wrote:

| niby z jakiego powodu masakra?

| myslisz ze 1500rpm w róznej jeździe bez przyspieszania to dla silnika coś
| strasznego?

 MyÅ›lÄ™, że siÅ‚y gazowe, choć maÅ‚e, mogÄ… nie być równoważone przez
 siÅ‚y odÅ›rodkowe. MyÅ›lÄ™ też, że grubość klina olejowego na
 panewce jest Å›ciÅ›le zależna od różnicy prÄ™dkoÅ›ci obu powierzchni
 trÄ…cych. MyÅ›lÄ™ też o maÅ‚ym ciÅ›nieniu oleju, którym to olejem sÄ…
 napÄ™dzane napinacze Å‚aÅ„cuchów w moim aucie.


Ale silnik pracuje bez nadmiernego zużywania się przy obrotach biegu
jałowego - w niektórych samochodach nawet 600-700rpm albo i mniej.
Skoro wtedy napinacz daje radÄ™ to i da radÄ™ przy 1500rpm.
Warunki pracy rozrządu nie zmieniają się wraz z obciążeniem (jedynie z
obrotami), więc dla rozrządu równie szkodliwa będzie praca na biegu
jałowym jak i ciągnięcie przy tych 700rpm przyczepy pod górę na V biegu
;On i tak tylko zaworkami rusza.

Jeżeli chodzi o układ korbowo-tłokowy to owszem. Przy zbyt małej
wydajności układu smarowania może dojść do zerwania filmu olejowego, ale
ja sądzę że producent już dał taką pompę oleju żeby było wystarczająco w
całym zakresie pracy silnika.

Silnik na biegu jałowym po włączeniu klimy, świateł, szyby ogrzewanej
itp. zużywa około 1l/1h, a jadąc ze stałą, równą prędkością 50km/h
zużywa 4l/100km, czyli 2l/h.
Licząc po ilości paliwa można uznać że obciążenie jest około 2x wyższe
niż podczas pracy na biegu jałowym.

Ale 1500rpm to też około 2x więcej niż obroty biegu jałowego, a więc 2x
wydajniejsze smarowanie.

Np. instrukcja do Mondeo MkII z silnikiem benzynowym podawała predkości
minimalne i maksymalne na danych biegach i prędkość minimalna
odpowiadała jeździe na danym biegu przy 1450rpm.

Ja tam bym nie dramatyzował...
Kolejna sprawa że różnica w zużyciu paliwa między stałą prędkością 50, a
60km/h jest symboliczna.


Źródło: topranking.pl/1611/eco,driving,zobaczcie.php


Temat: Dalszy ciąg testu sceptyka - odsłona druga (magnetyzer)

J.F. <j@friko6.onet.plnapisał:

| Popraw mnie jeśli się mylę : wskaźnik lepkości charakteryzuje WZGLĘDNĄ
| ZMIANĘ lepkości ze wzrostem temperatury, a nie jej wartość bezwzględną
| (jest wyliczany na podstawie lepkości kinematycznej w temp. 40C i 100C).
| Tzn. na jego podstawie mozna wnioskować o pogorszeniu warunków
smarowania w
| podwyższonej temperaturze,

Hi,hi - a moze o pogorszeniu smarowania w niskich temperaturach?
Bo na wysokie to te oleje sa chyba wlasnie projektowane :-)


Mozliwe, ze masz racje. :o)
Myslalem, ze w niskiej temp. film olejowy utrzymuje sie dluzej ima wieksza
grubosc z powodu wiekszej lepkosci/gestosci oleju. Problem jest jedynie z
jego docieraniem do punktów w których wymagane jest smarowanie. Ktos tu
kiedys pisal o warunkach tworzenia klina smarnego miedzy wspólpracujacymi
powierzchniami - zdaje sie, ze tutaj korzystniej jest by olej byl rzadszy,
bo latwiej dociera do calej powierzchni.


| [...] za to gorzej wycisza drgania silnika.

Mowiac szczerze to nie do konca pokrywa sie to z obserwacjami - chocby
na etapie zimny/cieply silnik..


Bo silnik projektuje sie do pracy na cieplo. :o)
Na zimnym sa inne wartosci luzów, dzwonia zawory itp.
Natomiast na syntetyku IMO silnik pracuje glosniej - gdy zmienialem  na
Mobila wyraznie slyszalem róznice.


| Odnosząc powyższe do naszego testu: jest mozliwe, że film olejowy
| Magnateca, mimo że cieńszy niż na zimno, ciągle będzie grubszy od tego
jaki
| zostawia Mobil 1. Ten z Mobila ma jedynie mniejszą zmianę grubości filmu
z
| temperaturÄ….
Ta - tylko ze jak sie patrzy na te reklamowki Magnateca to w porownaniach
na zimno Mobil wychodzi najgorzej :-)


No - to sie zgadza z poprzednimi rozwazaniami n/t  jakosci smarowania.
:o)

MaraBut


Źródło: topranking.pl/1627/dalszy,ciag,testu,sceptyka,odslona,druga.php


Temat: EKO driving - to nie dla mnie
No dobra, walne drobny i uproszczony wykladzik
Na temat smarowania. Znasz pewnie zasade smarowania "klinem
olejowym". Uzywana jest do smarowania elementow wykonujacych pelny
ruch obrotowy, jak lozyska slizgowe walu korbowego albo
turbosprezarki. Srednica lozyska jest ciut wieksza niz walu, srodek
walu jast ciut nizej niz srodek lozyska. W szczeline jest
wprowadzony olej, ktory obracajacy sie wal wciaga tam jak wyzymaczka
gacie. Ten wytworzony "klin olejowy" doslownie unosi wal, a
warstewka oleju oddziela go od lozyska i wal sie szczesliwie kreci
bez kontaktu metalu z metalem. Tak moze to chodzic w nieskonczonosc.
Ale zacznij zmniejszac predkosc obrotowa walu. Klin bedzie coraz
cienszy, zupelnie cieniutki, przerywany, az metal zacznie trzec o
metal, niedobrze. A teraz nie zmniejszaj predkosci walu tylko
stopniowo zwiekszaj obciazenie, zakonczy sie tak samo albo i gorzej,
bo tarcie metalu o metal bedzie przy wiekszej predkosci niz w
pierwszym przykladzie. Takie rzeczy zachodza przy przyspieszaniu
na "za niskich obrotach i za wysokim biegu".
Ale jeszcze w silniku jest mnostwo elementow ktore poruszaja sie
ruchem innym niz obrotowy, na przyklad posuwisto-zwrotnym
albo "wahadlowym" itd. Sa one smarowane rozbryzgowo, natryskowo i
jeszcze jakos tam, chodzi o to zeby olej oddzielil metal od metalu,
jak w lozysku slizgowym.
Powinno sie jezdzic tak zeby ten film olejowy byl "zdrowy",
unikajac skrajnosci, nie za mala predkosc obrotowa silnika pod duzym
obciazeniem, ale i nie za duza pod malym obciazeniem (bo wtedy
naciski biora sie nie z cisnienia w cylindrach tylko z sil
bezwladnosci).
I to by bylo na tyle.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,20,96955883,96955883,EKO_driving_to_nie_dla_mnie.html



© 2009 WĂŤker.

Indeks Fimbles BBC FID2030 XP